![]() |
| fot. Marek Piechuła dress/sukienka Bershka - bag/torebka Salvador Bachiller - shoes/buty Bata - jacket/żakiet Mango - necklace FR&shop |
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marek. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 25 lipca 2013
striped and lace
piątek, 16 września 2011
lucky days :)

Piszę, pochwalić się, a raczej Marka.
Ponad 700 zgłoszeń konkursowych. Poprawna odpowiedz (prawidłowych odpowiedzi 99%!), wypełnienie zgłoszenia i nadzieja.. Jeden z 5 laureatów wygrywających album Chrisa de Burgha to Marek! Nie wiem czy wspominaliśmy, ale jest to od najmłodszych lat idol Marka. Znany z takich utworów jak The Lady in Red, So Beautiful. Ja osobiście polubiłam utwór The Leader Trilogy (od 2:30 minuty ;)). Chris de Burgh towarzyszył nam przez całą naszą podróż do/i z Chorwacji.
"Over 700 fans took part in this competition - a fantastic response, thank you! The correct answer was of course: Kölsch - which 99% of the participants answered right.
And these are the lucky winners:
A signed promo album "Footsteps 2" goes to:
Christina Brommer, Traunstein, Germany
Marek Piechula, Zabrze, Poland
Angelua Fasulo, Peterborough, UK
Jordan Menchies, Ottawa, Canada
Steve Henchey, Québec, Canada
Christina Brommer, Traunstein, Germany
Marek Piechula, Zabrze, Poland
Angelua Fasulo, Peterborough, UK
Jordan Menchies, Ottawa, Canada
Steve Henchey, Québec, Canada
A signed promo single "SOS" goes to:
Natalie Schulz, Berlin, Germany
Winnie Keil, Cologne, Germany
Kurt Große-Gehling, Duisburg, Germany
Finn Aagaard, Løkken, Denmark
Lynne Smithson, Bristol, UK
Natalie Schulz, Berlin, Germany
Winnie Keil, Cologne, Germany
Kurt Große-Gehling, Duisburg, Germany
Finn Aagaard, Løkken, Denmark
Lynne Smithson, Bristol, UK
Congratulations to all winners! The CDs will be sent out in the first half of October. Enjoy!"
Pochwalę również go w wygranej w "Pytanie na Śniadanie" na facebookowym fanpage'u. W konkursie wygrał zestaw benedyktyńskiej żywności z Tyńca. Ja natomiast wygrałam bajkową płytę, na której są najpiękniejsze bajki czytane przez Jolante Fraszyńską i Cezarego Żaka.
Dosyć chwalenia :) Pochwalimy się jak przyjdą nasze nagrody :-)
Ola

Hejka, z tej strony Marek. Widzę, że Ola przekazała już prawie wszystkie newsy dotyczące naszego życia. Od siebie dodam dwie rzeczy. Pierwsza z nich to wyniki egzaminu wstępnego na ekonomię. Otóż - dostałem się ekonomię na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach.
Druga sprawa to owa wygrana, która spadła na mnie w bardzo nieoczekiwany sposób. Najnowszy album Chrisa de Burgha "Footsteps 2" z jego autografem to dla mnie najwspanialsza nagroda, jaką kiedykolwiek wygrałem. Jestem po prostu przeszczęśliwy i już odliczam dni do przyjścia maleńkiej paczuszki z tą jakże cenną zawartością.
To tyle. Do ponownego usłyszenia/przeczytania.
Maro

Hejka, z tej strony Marek. Widzę, że Ola przekazała już prawie wszystkie newsy dotyczące naszego życia. Od siebie dodam dwie rzeczy. Pierwsza z nich to wyniki egzaminu wstępnego na ekonomię. Otóż - dostałem się ekonomię na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach.
Druga sprawa to owa wygrana, która spadła na mnie w bardzo nieoczekiwany sposób. Najnowszy album Chrisa de Burgha "Footsteps 2" z jego autografem to dla mnie najwspanialsza nagroda, jaką kiedykolwiek wygrałem. Jestem po prostu przeszczęśliwy i już odliczam dni do przyjścia maleńkiej paczuszki z tą jakże cenną zawartością.
To tyle. Do ponownego usłyszenia/przeczytania.
Maro
czwartek, 8 września 2011
Pomaluj mój świat lakierem do paznokci..

Moja chwilowa nieobecność spowodowana jest spowolnieniem obrotów - powrót do rzeczywistości, projekty na uczelnie, malowanie, pogoda i przygotowania do wesela kuzynki. A właśnie..
Kupiłam w końcu sukienkę na wesele! Klasyczna, prostą, stonowaną - taką jak chciałam. Kolor szary. I tak szukam dodatków. W poszukiwaniu wisienki na czubeczku stanęłam przy Golden Rose. Sklep z lakierami do paznokci. Zawsze lubiłam szukać ciekawych kolorów, po kolei wypróbowując każdy, aż w końcu wychodziłam z kolorowymi paznokciami ze sklepu. Odkąd sklep Golden Rose pojawił się w moim mieście moja kolekcja powiększyła się. Trudno jest przejść obojętnie wobec przebijających się z witryn pojemników po brzegi załadowanych kolorowymi flakonikami.. co więcej za atrakcyjną cenę! :) Nie zauważyłam jeszcze żadnych minusów tych lakierów, może być to ciekawy odpowiednik tych droższych, chociaż czasem warto zapłacić za jakość :)
A dzisiaj doszły kolejne :))) niestety nie ma ich na zdjęciu.
xoxo, Ola
i jeszcze coś z małej twórczości Mareczka :)
wierszy jest sporo, co jakiś czas nowy, ale ten mnie bardzo rozbawił :)
dziękuję Mar :*
***
4 kilometry. czy to daleko?
niektórzy tyle idą po mleko.
Trochę pod górkę, potem zaś z górki,
ja idę po Olę i z nią po ogórki.
Idziemy spacerkiem, słonko nam świeci,
z okien wokoło wyglądają dzieci.
Pięknie jest czasem wspólnie odpocząć,
i wiele interesujących rzeczy począć.
Razem weselej niż w pojedynkę,
solo to tylko gdy ktoś ma świnkę.
Gdy Ola dzwoni już gotów jestem,
by dać jej siebie, zrobić coś z gestem.
Kotuś to dla ciebie krótki nowy wierszyk,
nie wiem czy dobry - moze gorszy niż pierwszy.
Po prostu na zawołanie tworzyć nie umiem,
ale wiedz, że wielką miłość ciągle do ciebie czuję
***
czwartek, 30 czerwca 2011
zakupo__wakacje!
Hej! Nadszedł czas na wspólnego posta. Będzie to ciekawe doświadczenie, bo każde będzie ciągnęło temat w swoją stronę :-). Zdanie po zdaniu. Przecinek po przecinku. Kończąc kropką. Zatem zaczynajmy.
Oboje pokończyliśmy już egzaminy, sesje na czerwiec uznajemy za zakończoną - najwyższy czas, bo jutro już lipiec. To oznacza, że pojutrze wyruszamy do Chorwacji, a przed nami jeszcze tyle przygotowań - trzeba wykupić winietki, wymienić walutę i spakować się. A co najważniejsze - ZAKUPYYYY! Tak, dzisiaj odwiedziliśmy trzy centra handlowe. Pełne ludzi i wyprzedaży, wprawdzie zazwyczaj gdy coś ładnego mi wpadało w oko zostawały już same rozmiary XL i L. Tym razem wszystkie rozmiary były dostępne, więc mi po pewnym czasie pozostawało grzanie ławki, podczas gdy Olupka raz po raz przeglądała kilkakrotnie te same butiki z ciuchami. Parę godzin poświęconych i łowy uznaję za udane! Teraz już tylko zakupy spożywcze i odliczamy czas do wyjazdu. A ja pochwalę się zakupami :-)
Ola i Marek


Oboje pokończyliśmy już egzaminy, sesje na czerwiec uznajemy za zakończoną - najwyższy czas, bo jutro już lipiec. To oznacza, że pojutrze wyruszamy do Chorwacji, a przed nami jeszcze tyle przygotowań - trzeba wykupić winietki, wymienić walutę i spakować się. A co najważniejsze - ZAKUPYYYY! Tak, dzisiaj odwiedziliśmy trzy centra handlowe. Pełne ludzi i wyprzedaży, wprawdzie zazwyczaj gdy coś ładnego mi wpadało w oko zostawały już same rozmiary XL i L. Tym razem wszystkie rozmiary były dostępne, więc mi po pewnym czasie pozostawało grzanie ławki, podczas gdy Olupka raz po raz przeglądała kilkakrotnie te same butiki z ciuchami. Parę godzin poświęconych i łowy uznaję za udane! Teraz już tylko zakupy spożywcze i odliczamy czas do wyjazdu. A ja pochwalę się zakupami :-)
Ola i Marek
plażowa torba, bardzo przydatna! 40zł h&m
zdjęcia z bloga Kasi Tusk i jej przyjaciółki http://www.makelifeeasier.pl


szorty bermudy, 39.99, reporter
kwiatuszki 10zł/dwa kwiatki, h&m
top. 10zł/ h&m
Subskrybuj:
Posty (Atom)






